Producenci
Promocje
Torba na zakupy - bawełna
Torba na zakupy - bawełna

22,41 zł

Cena regularna: 24,90 zł

Najniższa cena: 24,90 zł
szt.
Paczkomaty InPost
Paczkomaty InPost
MAM 40 LAT I TE RZECZY ZACZĘŁABYM ROBIĆ DUŻO WCZEŚNIEJ, ŻEBY MIEĆ TYLE ENERGII, CO DZISIAJ

Mam 40 lat i dziś mam w sobie więcej energii, lekkości i chęci do życia niż wiele lat temu.

I coraz bardziej widzę, że nie dała mi tego jedna rzecz, jeden suplement ani jeden „idealny” sposób na Zdrowie.

To suma małych wyborów. Rytuałów, które powtarzam każdego dnia. Troski o ciało, ale też o głowę, emocje i to, czym każdego dnia karmię swoją energię.

Gdybym mogła cofnąć czas, właśnie te rzeczy zaczęłabym robić dużo wcześniej.

1. ZACZĘŁABYM PORANEK OD SIEBIE, A NIE OD TELEFONU

Zanim wpuścisz do swojej głowy cały świat, daj sobie kilka minut dla siebie.

Światło dzienne, świeże powietrze, kilka spokojnych oddechów, chwila ciszy.

Lubię wyjść na zewnątrz, stanąć bosymi stopami na trawie i po prostu pobyć blisko ukochanej Natury.

Nie wszystko, co nam służy, musi być skomplikowane.

Najpierw ja. Dopiero później cały świat.

2. WYPIJAŁABYM RANO SZKLANKĘ CIEPŁEJ WODY

Po całej nocy zaczynam od szklanki ciepłej wody.

Lubię myśleć o niej jak o pierwszej porannej kąpieli dla mojego układu pokarmowego. Tak jak rano myjemy twarz i dbamy o higienę ciała, tak ja zaczynam dzień od nawodnienia organizmu od środka.

Dla mnie to łagodny sposób na uzupełnienie płynów po nocnej przerwie, usunięciu tego, co zbędne z ciała i rozpoczęcie dnia od czegoś prostego, co służy mojemu organizmowi.

Dopiero później przychodzi czas na śniadanie, dobre tłuszcze i kolejne rytuały.

U mnie często pojawia się również ekosynbiotyk jako element codziennej troski o mikrobiotę jelitową.

Najpierw woda. Nawodnienie. Chwila dla organizmu. A dopiero później cała reszta.

3. WCZEŚNIEJ ZACZĘŁABYM DBAĆ O JELITA

Dzisiaj dużo większą uwagę przykładam do różnorodności diety, błonnika, fermentowanych produktów i tego, czym każdego dnia „karmię” swoją mikrobiotę.

Zdrowie jelit jest powiązane z funkcjonowaniem wielu układów naszego organizmu, dlatego nie traktuję ich jako czegoś, o czym przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy pojawia się problem.

Dbam wcześniej. Nie dopiero wtedy, kiedy muszę.

4. WPROWADZIŁABYM PŁUKANIE UST OLEJEM SŁONECZNIKOWYM

To jeden z moich stałych porannych rytuałów.

Przez kilka minut płuczę jamę ustną olejem słonecznikowym, a następnie normalnie dbam o higienę zębów.

Oil pulling traktuję jako dodatkowy element dbania o higienę jamy ustnej i dziąsła. Badania sugerują, że może pomagać ograniczać płytkę nazębną i niektóre bakterie obecne w jamie ustnej.

Nie zastępuje jednak szczotkowania, czyszczenia przestrzeni międzyzębowych ani regularnych wizyt u stomatologa.

Dla mnie to przede wszystkim kilka minut świadomej troski o jamę ustną każdego poranka.

5. SZCZOTKOWAŁABYM CIAŁO I DBAŁA O SKÓRĘ

Kilka minut szczotkowania ciała pomaga złuszczać martwy naskórek, wygładza skórę i sprawia, że staje się bardziej nawilżona, jędrna i przyjemniejsza w dotyku.

Po szczotkowaniu lubię sięgnąć po olej sezamowy, który natłuszcza skórę, pomaga ograniczać utratę wody i pozostawia ją miękką oraz elastyczną.

Masaż i regularne szczotkowanie mogą poprawić wygląd skóry i zmniejszyć widoczność nierówności związanych z cellulitem.

To kilka minut kontaktu ze swoim ciałem.

Zaopiekowania się nim.

6. CODZIENNIE DODAWAŁABYM WIĘCEJ DOBRYCH TŁUSZCZÓW DO DIETY

Zdecydowanie wcześniej zwiększyłabym obecność wartościowych, nienasyconych tłuszczów w swojej codziennej diecie — oliwy z oliwek, oleju lnianego, oleju z wiesiołka, orzechów, pestek, nasion, awokado.

Jednym z produktów, który jest ze mną już od 5 lat, jest świeży olej lniany. I jestem pewna, że byłby ze mną znacznie dłużej, gdybym wcześniej wiedziała, jak wartościowym elementem codziennej diety może być.

Olej lniany jest naturalnym źródłem kwasu alfa-linolenowego ALA - roślinnego kwasu omega-3. ALA pomaga mi dbać o moje serce, moją skórę, mój mózg, moją wątrobę, moje jelita.

Dodaję świeży olej lniany do śniadania. Jest częścią całego sposobu odżywiania - razem z warzywami, owocami, nasionami, błonnikiem i różnorodnymi produktami roślinnymi, które wspierają również jelita i mikrobiotę.

A jelita i skóra są ze sobą powiązane, dlatego dziś patrzę na pielęgnację znacznie szerzej. O skórę dbam nie tylko tym, co na nią nakładam, ale również tym, czym odżywiam organizm od środka.

Gdybym wiedziała to wszystko wcześniej, dobre tłuszcze, zaraz obok białka znacznie wcześniej zajęłyby stałe miejsce na moim talerzu.

Dziś jedna łyżka świeżego oleju lnianego do śniadania i jedna łyżka oliwy z oliwek do obiadu jest po prostu częścią mojej codzienności.

7. ZACZĘŁABYM DUŻO WCZEŚNIEJ ĆWICZYĆ SIŁOWO

I to jest jedna z rzeczy, które naprawdę zaczęłabym wcześniej.

Nie skupiałabym się wyłącznie na cardio i na tym, ile kalorii udało mi się spalić.

Postawiłabym przede wszystkim na mięśnie.

Wraz z wiekiem stopniowo tracimy masę i siłę mięśniową, dlatego dzisiaj patrzę na trening siłowy jak na inwestycję w przyszłość.

Mięśnie są naszą siłą i podporą. Pomagają zachować sprawność, stabilność i samodzielność, a trening oporowy jest również ważnym bodźcem dla kości.

Cardio nadal ma swoje miejsce - spacer, rower, taniec. Serce i układ limfatyczny również potrzebuje ruchu.

Ale gdybym mogła poradzić coś młodszej sobie, powiedziałabym:

Nie ćwicz tylko po to, żeby spalać. Ćwicz po to, żeby budować.

Budować mięśnie.
Budować siłę.
Budować sprawność na kolejne dekady.

Dzisiaj nie interesuje mnie wyłącznie to, ile kalorii spalę podczas treningu.

Interesuje mnie, jak silna chcę być za 10, 20 i 30 lat.

8. SEN TRAKTOWAŁABYM JAK FUNDAMENT

Kiedyś łatwiej było zabrać sobie godzinę snu, żeby jeszcze coś zrobić.

Dzisiaj wiem, że regeneracja nie jest lenistwem.

Organizm potrzebuje odpoczynku tak samo jak ruchu czy wartościowego jedzenia.

Nie chcę już wyciskać z siebie ostatnich pokładów energii.

Chcę ją każdego dnia odbudowywać.

9. WCZEŚNIEJ NAUCZYŁABYM SIĘ NAZYWAĆ SWOJE EMOCJE

Bo zdrowie to nie tylko to, co znajduje się na talerzu.

Czasem ogromną ilość energii zabiera nam to, czego nie chcemy poczuć, nazwać albo dopuścić do siebie.

Dzisiaj częściej zamiast pytać:

„Co jest ze mną nie tak?”

pytam:

„Czego teraz doświadczam?”

Pod złością może kryć się zranienie.
Pod napięciem — przeciążenie.
Pod zmęczeniem — potrzeba odpoczynku albo bliskości.

Kiedy nazywamy swoje doświadczenie, łatwiej jest się nim zaopiekować.

10. NIE NOSIŁABYM WSZYSTKIEGO W SOBIE

Można świetnie funkcjonować, uśmiechać się, pracować, zajmować się wszystkim dookoła — a jednocześnie nosić w sobie rzeczy, które każdego dnia zabierają energię.

Dlatego nauczyłabym się wcześniej mówić.

Prosić o pomoc.

Stawiać granice.

Odchodzić od tego, co mi nie służy.

I nie próbować za wszelką cenę być silną każdego dnia.

Bo energia to nie tylko to, co dostarczamy organizmowi.

To również to, czego przestajemy niepotrzebnie w sobie dźwigać.

11. NIE CZEKAŁABYM NA IDEALNY MOMENT

Nie potrzebujesz od poniedziałku zmieniać całego życia.

Zacznij od jednej rzeczy.

Od szklanki wody.
Od 10 minut spaceru.
Od wcześniejszego pójścia spać.
Od wartościowego śniadania.
Od wyjścia rano do światła.
Od chwili bez telefonu.
Od jednego pytania: „Czego dzisiaj potrzebuję?”

A później dodaj kolejną.

Bo Zdrowie najczęściej nie powstaje podczas wielkich rewolucji.

Buduje się w zwyczajnej codzienności.

BO MŁODOŚĆ TO DLA MNIE DZIŚ NIE TYLKO METRYKA

Nie próbuję zatrzymać czasu.

Chcę dobrze przeżyć czas, który mam.

Ruszać się. Dobrze jeść. Spać. Dbać o jelita. Być blisko natury. Pielęgnować ciało. Dbać o relacje. Słuchać swoich emocji. Tańczyć. Śmiać się. Odpoczywać.

I przede wszystkim - nie odkładać siebie na później.

Bo może największy sekret energii wcale nie polega na tym, żeby robić coraz więcej.

Może polega na tym, żeby każdego dnia coraz lepiej wiedzieć, co Cię odżywia, co Cię wzmacnia, a co niepotrzebnie odbiera Ci siłę.

Mam 40 lat.

I gdybym mogła powiedzieć coś młodszej sobie, powiedziałabym:

Zacznij dbać o siebie wcześniej. Nie ze strachu przed starzeniem, ale z miłości do życia, które jeszcze przed Tobą❤️

CHCESZ WIĘCEJ MOICH PORANNYCH RYTUAŁÓW?

Jeśli masz ochotę wprowadzić do swojej codzienności więcej prostych rytuałów i szukasz inspiracji na odżywcze poranki, zebrałam dla Ciebie wszystko w jednym miejscu.

👉 Tutaj znajdziesz mojego e-booka „Z miłości do poranków…” - więcej moich codziennych rytuałów oraz 10 odżywczych śniadań, które możesz krok po kroku wprowadzać do swojej codzienności.

👉 Tutaj znajdziesz świeży olej lniany - ten, który jest ze mną od 5 lat i który każdego dnia dodaję do swojego śniadania.

👉 Tutaj znajdziesz olej sezamowy - mój wybór do pielęgnacji skóry po szczotkowaniu ciała.

👉 Tutaj znajdziesz olej słonecznikowy - którego używam do mojego porannego rytuału płukania jamy ustnej olejem.

Nie musisz zmieniać wszystkiego jednego dnia. Wybierz jeden mały rytuał i zacznij od niego.

Bo dobry dzień naprawdę może zaczynać się od dobrego poranka☀️

Z czułością,
Daria🌸

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl